Dom spokojnej starości? Proszę bardzo…

Dom starców. Tak, w przeciągu kilku ostatnich sezonów złośliwie nazywano najbardziej utytułowany klub na świecie – AC Milan. Na ogół słusznie, niekiedy z automatu. Teraz docinki te nabrały zupełnie realnego biegu. Antonio Cassano leży w szpitalu na oddziale neurologicznym, a Gennaro Gattuso ma poważne problemy z nerwem oka. Rino widzi podwójnie i ma problemy z normalnym funkcjonowaniem. Kwestia kontynuowania kariery jest dla obydwu pewna, jak pewne jest przepowiadanie przyszłości z fusów pozostałych po porannej espresso.

Przypadek Antonio jest o tyle tajemniczy, że opinia publiczna wie o nim niewiele. Włoscy dziennikarze pochłaniają drobne przecieki i plotki. Polegają też na ocenach specjalistów medycyny. Diagnoza została postawiona, ale tak naprawdę tylko na podstawie domniemań. Teoretycznie. Klub wyraźnie zabronił rzecznikowi szpitala udzielania jakichkolwiek informacji mediom.

Image and video hosting by TinyPic

Cała sytuacja miała swój początek po odniesieniu zwycięstwa w prestiżowym pojedynku z Romą. Cassano, chociaż na boisku przebywał jedynie dwadzieścia ostatnich minut, zaprezentował się z najlepszej strony. Od surowych dziennikarzy La Gazzetty za swój epizod otrzymał mocną siódemkę. W samolocie powrotnym zajął miejsce mniej-więcej po środku. Podczas gdy pozostali piłkarze ucinali sobie zasłużoną drzemkę, Antonio był w ciągłym ruchu. Przechadzał się wzdłuż pokładu, zagadując i budząc kumpli. Problemy zaczęły się po wylądowaniu. Pozostali piłkarze rozmawiali z dziennikarzami i zajmowali się odprawą, a Cassano stał w ciemności. Miał poważne kłopoty z utrzymaniem równowagi. Prawie całkowicie utracił też wzrok. Jego oczy zaszły łzami.

Kilka chwil później pojawiła się karetka. Cassano cierpiał na afazję, miał silne zawroty głowy i dopadło go skrajne, chorobliwe zmęczenie. Pierwsze doniesienia o stanie jego zdrowia były druzgocące. Sprawa odbiła się szerokim echem na całym świecie. „Nie jest z nim dobrze. Cały czas go badamy” – tylko tyle powiedział mediom lekarz Milanu, Rudy Tarana.

Dziś, także dzięki sprawnie przeprowadzonej terapii, włoski napastnik czuje się znacznie lepiej. – Widziałem się z nim. Czuje się dobrze i tryska pozytywnym nastrojem. Najedliśmy się wszyscy trochę strachu, bo sytuacja była naprawdę nieoczekiwana. Niespotykana w piłce nożnej. Podobnie z resztą jest z urazem Gennaro Gattuso. Mam przeczucie, że wszystko skończy się happy endem – uspokoił kibiców sternik Rossonerich, Adriano Galliani.

Według nieoficjalnych wiadomości, których jednak nie zdemontowali sternicy Milanu, Cassano przeszedł łagodną formę niedokrwiennego udaru mózgu. Teraz pojawia się pytanie. Nie kiedy, tylko CZY w ogóle wróci do zawodowego kopania piłki. – Jeśli wszystkie funkcje fizjologiczne organizmu wrócą do normy i zostaną potwierdzone szczegółowymi badaniami klinicznymi, to jego powrót jest możliwy. O ile oczywiście nie będzie specyficznych przeciwwskazań – powiedział Maurizio Casasco, prezydent włoskiej Organizacji Lekarzy Medycznych.

Image and video hosting by TinyPic

Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia napływają ze wszystkich stron świata. Byłego kolegę z Realu Madryt pozdrowił nawet Ronaldo, oczywiście za pośrednictwem twittera. Za jego przykładem poszli także inni piłkarze, politycy, celebryci, a nawet zagorzali kibice i zawodnicy Interu. – Spotkamy się podczas najbliższego meczu Romy z Milanem. Śpiesz się z wyjściem ze szpitala, bo jestem pewien, że lekarze i pielęgniarki nie mogą znieść już ani ciebie, ani twoich żartów – napisał Francesco Totti.

Reklamy

Posted on 13/12/2011, in 1. Weszło!, AC Milan. Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Hi, i think that i saw you visited my site
    so i came to “return the favor”.I’m trying to find things to improve my site!I suppose its ok to use a few of your ideas!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: